Wieki cale mnie tu nie bylo.Niestety brak czasu daje sie we znaki.Praca,dzieci i dom i tak w kolko.Czasami nie wiem jak wyrabiam z tym wszystkim.Majeczka wczoraj skonczyla 11 miesiecy.Kiedy to minelo?Ogolnie bardzo duzo sie dzieje.Dziewczynki rosna,zmieniaja sie,sa kochane!!Majeczka ma 4 zabki.Posawila swoje pierwsze samodzielne kroczki w wieku 9 miesiecy.Ale poki co nie spieszy jej sie.Dwa kroczki tu i dwa tam wystarczaja jej.Jest bardzo madra,gadula na celego.Rozumie wszystko idealnie.Tulus z niej i calusnik ogromny.Nastusia uwielbia swoja szkole.Przed nami pierwsze przedstawienie.Emilka to istny spokoj ducha.Uwielbia swoje siostry i ma do nich ogromna cierpliwosc.
Tak duzo sie dzieje.Ja walcze ze swoimi problemami ale poki co przegryw.Gubie sie w tym wszystkim.Nie poznaje samej siebie czasami....
Mój Świat pełen dziecięcych uśmiechów!
piątek, 6 grudnia 2013
wtorek, 24 września 2013
dawno temu ....
Wiem, wiem... bardzo dawno mnie tutaj nie bylo.Ale calkowicie oddalam sie swoim dziecia.Czasu brak na cokolwiek.Zatracilam sie kompletnie.Moje dzieci to caly moj Swiat!Mielismy w tym roku cudowne wakacje.Mimo,ze nigdzie nie pojechalismy to mielismy cudna pogode, spacery, park, plac zabaw, pikniki i siebie! Nic wiecej nam do szczescia nie brakowalo.Moje Dziewczynki to Cale Moje Szczescie.Od rana do wieczora jestem tylko dla nich a wieczorem sama padam na twarz.
Co sie u nas zmienilo?Tak duzo sama nie wiem od czego zaczac! Emilka rozpoczela 4 klase!!Az nie moge w to uwierzyc,ze jest juz tak duzo dziewczynka.Bardzo z niej duza pomocnica.Zawsze moge na nia liczyc.O co ja nie poprosze zawsze pomoze i to bardzo chetnie.Taka z niej duza panna.Do tego w sobote chodzi do polskiej szkoly do 2 klasy.Jestem pelna podziwu dla niej ,ze uczy sie pisac, czytac i mowic w 2 jezykach.Szczegolnie, ze jezyk polski jest na prawde bardzo ciezki.Madra dziewczynka.Po mamusi oczywiscie.
Anastasia rozpoczela preschool w tym roku.Bedzie uczeszczala do niego przez 2 lata bo 3 latka skonczy dopiero w pazdzierniku.Kiedys wytlumacze o co z tym chodzi ale tak po krotce.Kazde dziecko , ktore konczy 3 lata przed wrzesniem rozpoczyna tak zwane preschool.Sa to 15 godzinn w tyg, ktore moga byc uzyte w przedszkolu lub szkole.Jest to zupelnie darmowe i ja bym to nazwala przygotowaniem do szkoly.Nastusia swoje preschool ma w szkole tam gdzie Emilka chodzi.Strasznie sie balam jak zareaguje.Przygotowywalam ja do tego juz od kilku tygodni.I ku mojemu zaskoczeniu Nastusia jest zachwycona szkola.Pierwszego dnia slicznie poszla.To ja sie biedna uryczalam jak glupia, bo moje pisklatko wypuszczam spod moich skrzydel a ja to nawet nie obeszlo.Kazdego dnia bardzo chetnie idzie, w prost nie moze sie doczekac.Nie ma problemow z jezykiem bo w domu Emilka mowi po angielsku.
A co do Majeczki.No coz moje dzieciatko jest takie sprytne jak nie wiem.Od ponad miesiaca raczkuje , siedzi , stoi przy meblach , stolach i innych mniej lub bardziej bezpicznych meblach naszego domu.Dzis poraz pierwszy sie puscila bo tak zajela sie zabawka ,ze stala bez trzymanki!!!! Od kilku tygodni potrafi chodzic za chodzikiem lub autkiem .Nosz zdolna jest jak nie wiem .Mowi pieknie mama i tata.I wie kiedy kogo ma zawolac.Je raz lepiej a raz gorzej.Ma dni,ze ciagle by buzka ruszala a nastepne takie, ze nawet lyzeczki nie da jej sie wcisnac.Wydaje mi sie ( wiem ze to dziwnie brzmi majac 3 dzieci) ,ze ida jej dwie jedynki na dole.Slini sie jak nie wiem , lapki chce zjesc i troszke przestala nam jesc.
Dziewczynki sa super.Razem czy osobno sa cudne.Kocham je ponad zycie.I powiem Wam jedno marzy mi sie jeszcze dwojka Skarbow! Chyba jestem nienormalna.Ale tak bardzo bym jeszcze chciala miec dzieci . Niestey chyba juz mi nie bedzie dane....
A najgorsza wiadomosc jaka spedza mi sen z powiek to to,ze w przyszlym tygodniu wracam do pracy.Kiedy minely te 9 miesiecy maciezynskiego? Tyle co dowiedzialam sie,ze bede mama a tu Majka za chwilke skonczy 9 miesiecy i ja musze wrocic do pracy i zostawic moje Gwiazdeczki.Tak strasznie mi z tym ciezko!!!!
Co sie u nas zmienilo?Tak duzo sama nie wiem od czego zaczac! Emilka rozpoczela 4 klase!!Az nie moge w to uwierzyc,ze jest juz tak duzo dziewczynka.Bardzo z niej duza pomocnica.Zawsze moge na nia liczyc.O co ja nie poprosze zawsze pomoze i to bardzo chetnie.Taka z niej duza panna.Do tego w sobote chodzi do polskiej szkoly do 2 klasy.Jestem pelna podziwu dla niej ,ze uczy sie pisac, czytac i mowic w 2 jezykach.Szczegolnie, ze jezyk polski jest na prawde bardzo ciezki.Madra dziewczynka.Po mamusi oczywiscie.
Anastasia rozpoczela preschool w tym roku.Bedzie uczeszczala do niego przez 2 lata bo 3 latka skonczy dopiero w pazdzierniku.Kiedys wytlumacze o co z tym chodzi ale tak po krotce.Kazde dziecko , ktore konczy 3 lata przed wrzesniem rozpoczyna tak zwane preschool.Sa to 15 godzinn w tyg, ktore moga byc uzyte w przedszkolu lub szkole.Jest to zupelnie darmowe i ja bym to nazwala przygotowaniem do szkoly.Nastusia swoje preschool ma w szkole tam gdzie Emilka chodzi.Strasznie sie balam jak zareaguje.Przygotowywalam ja do tego juz od kilku tygodni.I ku mojemu zaskoczeniu Nastusia jest zachwycona szkola.Pierwszego dnia slicznie poszla.To ja sie biedna uryczalam jak glupia, bo moje pisklatko wypuszczam spod moich skrzydel a ja to nawet nie obeszlo.Kazdego dnia bardzo chetnie idzie, w prost nie moze sie doczekac.Nie ma problemow z jezykiem bo w domu Emilka mowi po angielsku.
A co do Majeczki.No coz moje dzieciatko jest takie sprytne jak nie wiem.Od ponad miesiaca raczkuje , siedzi , stoi przy meblach , stolach i innych mniej lub bardziej bezpicznych meblach naszego domu.Dzis poraz pierwszy sie puscila bo tak zajela sie zabawka ,ze stala bez trzymanki!!!! Od kilku tygodni potrafi chodzic za chodzikiem lub autkiem .Nosz zdolna jest jak nie wiem .Mowi pieknie mama i tata.I wie kiedy kogo ma zawolac.Je raz lepiej a raz gorzej.Ma dni,ze ciagle by buzka ruszala a nastepne takie, ze nawet lyzeczki nie da jej sie wcisnac.Wydaje mi sie ( wiem ze to dziwnie brzmi majac 3 dzieci) ,ze ida jej dwie jedynki na dole.Slini sie jak nie wiem , lapki chce zjesc i troszke przestala nam jesc.
Dziewczynki sa super.Razem czy osobno sa cudne.Kocham je ponad zycie.I powiem Wam jedno marzy mi sie jeszcze dwojka Skarbow! Chyba jestem nienormalna.Ale tak bardzo bym jeszcze chciala miec dzieci . Niestey chyba juz mi nie bedzie dane....
A najgorsza wiadomosc jaka spedza mi sen z powiek to to,ze w przyszlym tygodniu wracam do pracy.Kiedy minely te 9 miesiecy maciezynskiego? Tyle co dowiedzialam sie,ze bede mama a tu Majka za chwilke skonczy 9 miesiecy i ja musze wrocic do pracy i zostawic moje Gwiazdeczki.Tak strasznie mi z tym ciezko!!!!
środa, 17 lipca 2013
czas ucieka ....
Jejku to juz polowa lipca.Kiedy ten czas minol? Nie ma mnie tu ostatnio prawie wogole.Odwiedzam Was i czytam , staram sie zostawic komentarz.Pogoda u nas bajkowa.Az nie do uwierzenia.Tak cieplutko ,ze wogole nie siedzimy w domu.Jak nie ogrodek, to plac zabaw, albo las i morze.Spacerujemy ile sie da.Zbyt pieknie by siedziec w domu.Korzystamy kazdego dnia od samego rana do poznej nocy.
Emilka za tydzien konczy 8 lat.Kiedy ten czas minol?Jeszcze tak nie dawno chodzilam z nia w ciazy.W zeszla niedziele skonczyla polska szkole.Dostala dyplom i ksiazke w nagrode za bardzo dobre wyniki w nauce.W zeszla sobote miala tez impreze urodzinowa dla kolezanek z klasy.Zadowolona byla niewiarygodnie.Odlicza teraz dni do swoich urodzin.A w piatek ostani dzien w szkole.Raport juz jest.Nie jest dzieckiem ponad przecietnym ale tez nie jest przecietna uczennica.Wiem ,ze stac ja na wiecej i bedziemy poswiecac i nadrabiac to co stracila.Mimo wszytsko jestem z niej bardzo dumna bo w koncu konczyla w tym dwie szkoly,do tego masa przezyc jakie miala w tym roku duzo dalo.
Anastasia od wrzesnia zaczyna preschool.Bedzie uczeszczala do niej dwa lata a pozniej zaczyna zerowke.Nie moge uwierzyc,ze w tym roku dwa mundurki bedziemy kupowac.Rosnie nam dziecko.Je ostanio za troje.Ciagle miesza buzia, i ciagle slysze,ze glodna jest.Duzo mowi i ma na prawde niezle poczucie humoru.Usmieje sie z niej czasami do lez.Ale bunt dwulatka przechodzimy starsznie ciezko.Wyje a wlasciwie drze sie koszmarnie.Tlumaczenie nie pomagja .Jedynie stawiwanie do kata na dwie minuty.Czasami mam juz dosyc.Nie wiem jak sobie z tym poradzic bo jak zaczyna koncert i wymuszanie to na calego.Stawiam juz ja doslownie wszedzie.Na placu zabaw, przed szkola... wszedzie.Wierze,ze w koncu jej przejdzie i zrozumie.
Maya rosnie jak nie wiem.Silna jest i to bardzo.Trzymam ja za raczki a ta potrafi sobie skakac na nich.Probuje juz od tygodnia dobrego raczkowac.Przyjmuje pozycje do raczkowania i kiwa sie na nozkach.Nie siedzi bo czasu nie ma.Zwiedza caly dom na brzuszku.Wszedzie do tylu.W dzien spi albo i nie i w nocy tez spi albo i nie :) Nauczyla sie wymuszac . Krzyk i lzy na zawolanie.Jak sie denerwuje noskiem smiesznie oddycha i go marszczy.Cyculca kocha ponad wszytsko a stalym jedzeniem pluje dalej niz to mozna sobie wyobrazic.Cwaniaczek kochany.UWielbia swoje siostry ponad wszystko.Do nich sie smieje najbardziej nawet przez lzy!
Kocham swoje dzieci ponad wszystko.Wiele spraw sie pomieszalo w moim zyciu.Ale to juz moze innym razem....
Emilka za tydzien konczy 8 lat.Kiedy ten czas minol?Jeszcze tak nie dawno chodzilam z nia w ciazy.W zeszla niedziele skonczyla polska szkole.Dostala dyplom i ksiazke w nagrode za bardzo dobre wyniki w nauce.W zeszla sobote miala tez impreze urodzinowa dla kolezanek z klasy.Zadowolona byla niewiarygodnie.Odlicza teraz dni do swoich urodzin.A w piatek ostani dzien w szkole.Raport juz jest.Nie jest dzieckiem ponad przecietnym ale tez nie jest przecietna uczennica.Wiem ,ze stac ja na wiecej i bedziemy poswiecac i nadrabiac to co stracila.Mimo wszytsko jestem z niej bardzo dumna bo w koncu konczyla w tym dwie szkoly,do tego masa przezyc jakie miala w tym roku duzo dalo.
Anastasia od wrzesnia zaczyna preschool.Bedzie uczeszczala do niej dwa lata a pozniej zaczyna zerowke.Nie moge uwierzyc,ze w tym roku dwa mundurki bedziemy kupowac.Rosnie nam dziecko.Je ostanio za troje.Ciagle miesza buzia, i ciagle slysze,ze glodna jest.Duzo mowi i ma na prawde niezle poczucie humoru.Usmieje sie z niej czasami do lez.Ale bunt dwulatka przechodzimy starsznie ciezko.Wyje a wlasciwie drze sie koszmarnie.Tlumaczenie nie pomagja .Jedynie stawiwanie do kata na dwie minuty.Czasami mam juz dosyc.Nie wiem jak sobie z tym poradzic bo jak zaczyna koncert i wymuszanie to na calego.Stawiam juz ja doslownie wszedzie.Na placu zabaw, przed szkola... wszedzie.Wierze,ze w koncu jej przejdzie i zrozumie.
Maya rosnie jak nie wiem.Silna jest i to bardzo.Trzymam ja za raczki a ta potrafi sobie skakac na nich.Probuje juz od tygodnia dobrego raczkowac.Przyjmuje pozycje do raczkowania i kiwa sie na nozkach.Nie siedzi bo czasu nie ma.Zwiedza caly dom na brzuszku.Wszedzie do tylu.W dzien spi albo i nie i w nocy tez spi albo i nie :) Nauczyla sie wymuszac . Krzyk i lzy na zawolanie.Jak sie denerwuje noskiem smiesznie oddycha i go marszczy.Cyculca kocha ponad wszytsko a stalym jedzeniem pluje dalej niz to mozna sobie wyobrazic.Cwaniaczek kochany.UWielbia swoje siostry ponad wszystko.Do nich sie smieje najbardziej nawet przez lzy!
Kocham swoje dzieci ponad wszystko.Wiele spraw sie pomieszalo w moim zyciu.Ale to juz moze innym razem....
wtorek, 21 maja 2013
wybaczcie ....
Juz od kilku tygodni tworze nowego posta.Niestety przy trojce dzieci i wszystkich obowiazkach kazdego dnia czas dla Mnie nie istnieje.Zachodza w moim zyciu zmiany dzieki , ktorym albo cos sie zmieni na lepsze albo ... sama juz nie wiem.Prosze o cierpliwosc.
wtorek, 2 kwietnia 2013
....
Wstyd sie przyznac,ze wogole mnie tu nie ma.Czasu brak na napisanie nawet kilku slow.Wstydu brak.Dziewczynki zajmuja mi caly dzien.Emilka ma teraz dwa tygodnie wolne wiec siedzimy w domu i szalejemy.Jutro mamy gosci i w piatek rowniez.Najpierw moje dwie kolezanki przyjezdzaja z dziecmi a pozniej w piatek nowo poznana koleznka przyjezdza.Na przyszly tydzien nie mam zadnych planow.Bede organizowala jakies atrakcje w domu dla dzieci .Zobaczymy co z tego bedzie.
Majeczka grzeczniejsza sie zrobila.Szczegolnie jak dziewczynki sa w domu i troche do niej pogadaja i wogole to wtedy juz wogole pelna szczescia jest.Nadal prawie wogole nie spi w dzien.Od dwoch tygodni potrafi przewrocic sie z brzuszka na plecy.Strasznie silna jest.Potrafi z pollezacej pozycji podciagnac sie do siedzenia.Sama! I siedzi i oglada wszytsko co sie dookola dzieje.Strasznie jest ciekawa.Najlepiej sie czuje kiedy zwiedza dom :)
Przed Nastusia kolejne wielkie zmiany.Wczoraj przez ebay kupilismy lozko pietrowe ( z mysla na przyszlosc,ze Majka i Nastusia beda razem spaly w jednym pokoju).Jest super.Bo niekoniecznie trzeba zlozyc zeby stalo juz cale , mozna zlozyc tylko jedno lozko.Jest zabezpieczenie ,ze dziecko nie wypadnie.A zeby bylo smieszniej .... jest z Polski :) Juz niedlugo Nastusia wychodzi z lozeczka i wchodzi do duzego lozka a lozeczko oddaje Majeczce.Bo niestey ale Majeczka spi z nami!
Emilka natomiast odpoczywa teraz 2 tygodnie w domu.Szkoda ,ze pogody nie ma lepszej bo troche spedzilisbysmy czasu na dworze.Zobaczymy moze bedzie lepiej...
Majeczka grzeczniejsza sie zrobila.Szczegolnie jak dziewczynki sa w domu i troche do niej pogadaja i wogole to wtedy juz wogole pelna szczescia jest.Nadal prawie wogole nie spi w dzien.Od dwoch tygodni potrafi przewrocic sie z brzuszka na plecy.Strasznie silna jest.Potrafi z pollezacej pozycji podciagnac sie do siedzenia.Sama! I siedzi i oglada wszytsko co sie dookola dzieje.Strasznie jest ciekawa.Najlepiej sie czuje kiedy zwiedza dom :)
Przed Nastusia kolejne wielkie zmiany.Wczoraj przez ebay kupilismy lozko pietrowe ( z mysla na przyszlosc,ze Majka i Nastusia beda razem spaly w jednym pokoju).Jest super.Bo niekoniecznie trzeba zlozyc zeby stalo juz cale , mozna zlozyc tylko jedno lozko.Jest zabezpieczenie ,ze dziecko nie wypadnie.A zeby bylo smieszniej .... jest z Polski :) Juz niedlugo Nastusia wychodzi z lozeczka i wchodzi do duzego lozka a lozeczko oddaje Majeczce.Bo niestey ale Majeczka spi z nami!
Emilka natomiast odpoczywa teraz 2 tygodnie w domu.Szkoda ,ze pogody nie ma lepszej bo troche spedzilisbysmy czasu na dworze.Zobaczymy moze bedzie lepiej...
środa, 20 marca 2013
nowosci, nowosci, nowosci ...
Ten czas zbyt szybko leci.Jeszcze nie dawno chodzilam w ciazy, jeszcze doslownie chwile temu byly Swieta Bozego Narodzenia i Nowy Rok a tutaj jeszcze chwilka i mamy Wielkanoc a Majeczka za dwa tygodnie konczy 3 miesiace.A jutro pierwszy Dzien Wiosny!! Szkoda tylko ,ze za oknem wiosny nie widac.Mam juz powyzej dziurek w nosie tej pogody.Na spacer wyjsc sie nie da bo jak jak pada albo tak wieje ,ze glowe chce urwac.Ewntualnie temperatury wzrasta w ciagu godziny z 0 do plus 10 zeby w ciagu 15 minut spasc do minus 1.Ja juz nie nadazam.I juz sama nie wiem jak ubierac dzieci i siebie.Ostanio wyszlam z dziewczynkami na spacer.Poubieralam je jak na Anatrktyde bo zimno w koncu.Ledwo wyszlysmy a temperatura zaczela tak rosnac ze wzrosla do temperatury wiosennej.Masakra i tyle.
Majeczka jak nie spala tak nadal nie spi.Nawet jak ja usypiam to Ona nie spi tak jak powinna.Nie spi twardym snem.Co chwila otwiera oczka i patrzy co sie dzieje.Zamyka oczka na 15 minut i budzi sie spowrotem.Nosze.tule.kolysze nic nie pomaga.Zakupilam chuste bo juz sama nie wiedzialm co mam zrobic, a pomoc jakas potrzebna.No bo w koncu cos w domu czasami trzeba zrobic.A placzace dziecko to bardzo nieszczesliwe dziecko.Wczoraj przyszla chusta.Od razu zawiazalysmy sie i powiem Wam ,ze to chyba strzal w dziesiatke.Majeczka spokojniejsza bo na raczkach.Mnie ani kregoslup ani rece nie bolaly.Wypralam ja wieczorem i dzis od nowa sie chustujemy.Majeczka jak by troche spokojniejsza.Nadal w prawdzie nie spi ale nie placze tak bardzo jak plakal.Mojego ciepla potrzebuje i tyle.Chusta dala nam zadowolona Majeczke, spokojniejsza mame i szczesliwe dziewczynki starsze bo w koncu moge z nimi cos zrobic , w koncu dwie raczki sa wolne.ciesze sie strasznie,ze w koncu sie zdecydowalam i zakupilam :)
Nastusia i jej nocnikowanie idzie nam super.Nie mamy zadnych wpadek i jest super.Malutki problem poelga na tym ,ze grubsza sprawa jeszcze nie jest zalatwiana do nocniczka.Jedynie w pieluszke w nocy.I chocby nie wiem jak jej sie chcialo nie zrobi na nocnik.Zaciska nozki.Nie wiem jak jej pomoc bo na poczatku zrobila kilka razy na nocnik.Koncertowala przy tym strasznie , ale po ogromnych oklaskach i nagrodach byla zadowolona wiec myslalam,ze wiec co i jak.A tu lipa.Potrafi wstrzymywac nawet caly dzien.A to przeciez takie nie dobre dla niej.Mysle ,ze w koncu dorosnie i do tego.
Emilka w sobote, srode i nastepna sobote koncertuje.Tzn churuje sie :) Chodzi na chor i w te trzy dni ma wystepy i bedzie spiewac.Nie na wszystkich wystepach moge byc bo niestey srodowy jest bardzo pozno, ale sobotnie na pewno.W niedziele bylismy na zakupach komunijnych.Emilka w czerwcu ma komunie i sukienke trzeba bylo kupic.Mielismy poczatkowo tylko ogladac ale zeszlo tak ,ze kupilismy.Kiedy przymiezala to sie poplakalam.Jeszcze nie dawno byla taka malutka jak Majeczka.A tu komunia przed nami.
Tyle sie dzieje , kazdego dnia .Nie nadazam.Dzien za dniem mija mi tak szybko ,ze szok.Majeczka sie smiej i gaworzy,Nastusia duzo gada , a Emilka to juz prawdziwa panna.Za szybko to szybko .....
Majeczka jak nie spala tak nadal nie spi.Nawet jak ja usypiam to Ona nie spi tak jak powinna.Nie spi twardym snem.Co chwila otwiera oczka i patrzy co sie dzieje.Zamyka oczka na 15 minut i budzi sie spowrotem.Nosze.tule.kolysze nic nie pomaga.Zakupilam chuste bo juz sama nie wiedzialm co mam zrobic, a pomoc jakas potrzebna.No bo w koncu cos w domu czasami trzeba zrobic.A placzace dziecko to bardzo nieszczesliwe dziecko.Wczoraj przyszla chusta.Od razu zawiazalysmy sie i powiem Wam ,ze to chyba strzal w dziesiatke.Majeczka spokojniejsza bo na raczkach.Mnie ani kregoslup ani rece nie bolaly.Wypralam ja wieczorem i dzis od nowa sie chustujemy.Majeczka jak by troche spokojniejsza.Nadal w prawdzie nie spi ale nie placze tak bardzo jak plakal.Mojego ciepla potrzebuje i tyle.Chusta dala nam zadowolona Majeczke, spokojniejsza mame i szczesliwe dziewczynki starsze bo w koncu moge z nimi cos zrobic , w koncu dwie raczki sa wolne.ciesze sie strasznie,ze w koncu sie zdecydowalam i zakupilam :)
Nastusia i jej nocnikowanie idzie nam super.Nie mamy zadnych wpadek i jest super.Malutki problem poelga na tym ,ze grubsza sprawa jeszcze nie jest zalatwiana do nocniczka.Jedynie w pieluszke w nocy.I chocby nie wiem jak jej sie chcialo nie zrobi na nocnik.Zaciska nozki.Nie wiem jak jej pomoc bo na poczatku zrobila kilka razy na nocnik.Koncertowala przy tym strasznie , ale po ogromnych oklaskach i nagrodach byla zadowolona wiec myslalam,ze wiec co i jak.A tu lipa.Potrafi wstrzymywac nawet caly dzien.A to przeciez takie nie dobre dla niej.Mysle ,ze w koncu dorosnie i do tego.
Emilka w sobote, srode i nastepna sobote koncertuje.Tzn churuje sie :) Chodzi na chor i w te trzy dni ma wystepy i bedzie spiewac.Nie na wszystkich wystepach moge byc bo niestey srodowy jest bardzo pozno, ale sobotnie na pewno.W niedziele bylismy na zakupach komunijnych.Emilka w czerwcu ma komunie i sukienke trzeba bylo kupic.Mielismy poczatkowo tylko ogladac ale zeszlo tak ,ze kupilismy.Kiedy przymiezala to sie poplakalam.Jeszcze nie dawno byla taka malutka jak Majeczka.A tu komunia przed nami.
Tyle sie dzieje , kazdego dnia .Nie nadazam.Dzien za dniem mija mi tak szybko ,ze szok.Majeczka sie smiej i gaworzy,Nastusia duzo gada , a Emilka to juz prawdziwa panna.Za szybko to szybko .....
wtorek, 12 marca 2013
Tyle sie dzieje ... Idzie zwarjowac!
U nas tyle sie dzieje ,ze juz sama nie wiem od czego zaczac.Moze od tego ,ze w 6 tygodniu zycia Majeczka sie usmiechnela pierwszy raz.Nie moglam sie doczekac jej pierwszego usmiechu.Niestey to nie mnie obdarzyla tym slicznym usmiechem.Pierwszy usmiech sprzedala mojej mamie, nastepnie mojemu tacie , dziewczynka , Lukaszowi i na koncu mnie.A ile ja sie do niej nagdalm ile glupich min narobilam. To moje. Ale w koncu udalo sie .Pozniej coraz czesciej i wiecej sie usmiechala a teraz to pelnym dziubem . Smieje sie wszystkim oczami , noskiem , czulkiem wszystkim doslownie.Kiedy skonczyla 8 tygodni zaczela gaworzyc.Nie moglam uwierzyc jak pierwszy raz ja uslyszalam.Najwiecej i najchetniej gada do sufitu :) . I Lukasza i dziewczynek.Mnie widzi caly czas i sama duza do niej mowie wiec chyba stwierdzila ,ze mame trzeba sluchac i tyle.Do tego ze bardzo Maya sie nie zmienila nadal bardzo duzo placze i bardzo duzo ja nosze i niestey wlasciwie caly dzien karmie.Wazy juz 5550.Niestey ciagle na piersi wisi , a nie przybiera tak duzo.W ciagu ostatnich 2 tygodni przybrala 250g.Wiec do tego ile i jak czesto i jak dlugo ja karmie wydaje mi sie ,ze to strasznie malo.Moja mama mowi ,ze powinnam jej dac butelek , bo ona cigale je i ciagle placze.Wiem ,ze placz nie jest spowodowany glodem, Maya po prostu bardzo duzo placze.A butelki nie chce dac .Juz sama nie wiem co robic.Jestem tak strasznie zmeczona jej placzem ,ciaglym noszeniem ,ze szok.A do tego wszytskiego przeciez nadal mam Nastusie i Emilke , ktore potrzebuja mnie tak samo jak Maya a czasu nie mam wogole.Nie mam jak im poswiecic a jak juz mam chociaz troche to jestem tak zmeczona ,ze dre sie a nie mowie.Z Lukaszem tez wlasciwie nie rozmawiam bo nie mam o czym.Kiedy wraca i juz ogarnie samego siebie to bierze Maya ode mnie zebym mogla odpoczac.A ja w tym czasie musze zrobic wszytsko co nie moglam zrobic wczesniej.Moze rzeczywiscie ta butelka jest dobrym rozwiazaniem.Juz sama nie wiem co robic.
W zeszly poniedzialek postanowilam rozpoczac nocniczkowanie z Nastusia.Ile to moze trwac sikanie w pieluszke.Jak jeszcze sikanie nie bylo takie zle tak przebieranie brudnych pieluszek ... no coz zapachy byly koszmarne.Stwierdzilam dosyc tego.Zakupilam 17 par majteczek , znioslam na dol mase spodenek i rajtuzek , majteczek i skarpetek no i oczywiscie nocol.Od weekendu mowilam juz Nastusi ,ze w poniedzialek bedzie chodzic w majteczkach.Przygotowywalam ja delikatnie.W poniedzialek zdjelam pieluszke zalozylam majteczki i wytlumaczylam co i jak.Chociaz przygode z nocniczkiem rozpoczelismy juz wczesniej , wiec wiedziala o co chodzi.Tylko zawsze miala pieluszke.No i sie zaczelo.Caly poniedzialek sikala w ... majteczki.Za pierwszym razem szybko zmienilam i wytlumaczylam znowu sprawe z nocolkiem.Ale za drugim razem stwierdzilam ,ze pupcia musi zmarznac i wtedy zrozumie.Niestety sikala rowno wszedzie gdzie stanela .A ja biegalam za nia mylam podloge i zmienialam ubranie.Az w koncu pod wieczor zauwazylam ,ze zaczyna lapac o co chodzi.Od wtorku za kazdym razem jak chce sikac wola pieknie na nocnik.Jestem strasznie z niej dumna bo na prawde szybko poszlo.Jak wychodzimy na spacer zakladam pieluszke ale prawda jest taka ,ze w wiekszosci wracamy z sucha .Na noc zakladam pieluszke bo niestety sika rowno , ale i za to sie wezmiemy.Dumna jest z Mojej Ksiezniczkie niewiarygodnie.Tak szybko jej poszlo.Za kazdym razem wola si i najlepsze jest teraz w tym ,ze juz sama ladnie sie potrafi rozebrac i usiasc na nocnik.A jaka dumna z siebie jest to szok.Z kupami jest roznie , ale coraz czesciej zamiast wieczorem robic w pieluszke wola na nocnik.Nosz super.Do tego rozgadala sie na dobre.Coraz wiecej zdan uklada 2 i nawet 3 wyrazowych.W zaleznosci na ile jej sie cos chce. Spryciarz moj malutki.Jak cos na prawde chce to potrafi pieknie powiedziec pelne zdanie.A jak nie chce to pojedyncze wyrazy.
Emilce ruszaja sie zabki.Wypadaja jeden za drugim.Juz ma piec " doroslych " zebow.Za kazdym razem kiedy straci zabka przychodzi do niej Wrozka Zebuszka i zostawia funta pod poduszka.A Emilka za kazdym razem zastanawia sie jak to jest ,ze ta Wrozka ja odwiedza i pieniazka zostawia.Poza tym chodzi na chor.W szkole raz w tygodniu sa zajecia.Trwaja godzine i dzieci spiewaja.Pozniej maja wystepy.W zeszlym semestrze mieli w urzedzie miejskim a tym razem maja w liceum i centrum handlowym.Przychodzi po takich zajeciach i spiewa mi wszytskie piosenki.A ile przy tym pokazywania.czasami usmieje sie na calego az placze ze smiechu , a czasami pelna powaga musi byc i tyle. Dzis z rana szykowalysmy sie do wyjscia do szkoly.Moje najstarsze dziecko zaczyna wymieniac co mi pomoze jak wroci ze szkoly.Zaczela od tego ,ze zetrze kurze i moze nawet troche odkurzy a tacie zostawi mycie podlog ,zeby nie mysla ze to wszytsko takie latwe.A ja mam siedziec i sie LAKSOWAC! No i tyle.Poplakalam sie ze smiechu!A musze tylko napisac ,ze Emilka mowi w dwoch jezykach ale niestey w jezyku polskim mowi bardzo slabo mimo ,ze my mowimy po polsku w domu.Dlatego tez czasami jak cos bardzo chce powiedziec nie zawsze jej wychodzi ale nie poddaje sie nigdy.Moja dzielna dziewczynka!
W niedziele w UK byl Dzien Matki.Z tej okazji pojechalismy do mojej mamy na obiad.Byly pyszne pierogi ruskie.Nosz najadlam sie za wszytskie czasy.Az ledwo sie ruszalam.Niestey ja nie potrafie robic ani pierogow ani klusek.Zawsze mi sie wszystko rozwala i nie mam sily.Moze jak Maya bedzie wieksza sprobuje jeszcze raz.W kazdym razie z tej tez okazji dostalam az 3 kartki.Od dziewczynek , i dwie od Emilki z polskiej i angielskiej szkoly.Do tego Emilka zrobila ramke ze swoim zdjeciem w srodku, dostalam sliczna letnia pidzamke i kapcie , czekoladki i kase.Ale prawda jest taka ,ze moglabym nic nie dostac bo najwiekszy prezent jaki mam to Moje Dziewczynki kazdego dnia.
Na koniec bo zapomnialam wczesniej napisac.Moja Maya wogole nie spi.Tzn dosc ladnie spi w nocy od 7 do okolo 7.Ale w dzien ma tylko dwie drzemki po 15 minut.No chyba , ze idziemy na spacer to wtedy spi w wozku ale takto lipa.Ostatnio jednak stwierdzilam ,ze ja w koncu uspie po poludniu.Przepsla sie 2 godziny .Ale nie mam mowy o odlozeniu do lozeczka, kolyski czy wozka.W kazdym razie obudzila sie bylo 16:30.Te dwie godziny daly jej tyle energi ze zasnela dopiero o polnocy!!! Pomocy!!!
W zeszly poniedzialek postanowilam rozpoczac nocniczkowanie z Nastusia.Ile to moze trwac sikanie w pieluszke.Jak jeszcze sikanie nie bylo takie zle tak przebieranie brudnych pieluszek ... no coz zapachy byly koszmarne.Stwierdzilam dosyc tego.Zakupilam 17 par majteczek , znioslam na dol mase spodenek i rajtuzek , majteczek i skarpetek no i oczywiscie nocol.Od weekendu mowilam juz Nastusi ,ze w poniedzialek bedzie chodzic w majteczkach.Przygotowywalam ja delikatnie.W poniedzialek zdjelam pieluszke zalozylam majteczki i wytlumaczylam co i jak.Chociaz przygode z nocniczkiem rozpoczelismy juz wczesniej , wiec wiedziala o co chodzi.Tylko zawsze miala pieluszke.No i sie zaczelo.Caly poniedzialek sikala w ... majteczki.Za pierwszym razem szybko zmienilam i wytlumaczylam znowu sprawe z nocolkiem.Ale za drugim razem stwierdzilam ,ze pupcia musi zmarznac i wtedy zrozumie.Niestety sikala rowno wszedzie gdzie stanela .A ja biegalam za nia mylam podloge i zmienialam ubranie.Az w koncu pod wieczor zauwazylam ,ze zaczyna lapac o co chodzi.Od wtorku za kazdym razem jak chce sikac wola pieknie na nocnik.Jestem strasznie z niej dumna bo na prawde szybko poszlo.Jak wychodzimy na spacer zakladam pieluszke ale prawda jest taka ,ze w wiekszosci wracamy z sucha .Na noc zakladam pieluszke bo niestety sika rowno , ale i za to sie wezmiemy.Dumna jest z Mojej Ksiezniczkie niewiarygodnie.Tak szybko jej poszlo.Za kazdym razem wola si i najlepsze jest teraz w tym ,ze juz sama ladnie sie potrafi rozebrac i usiasc na nocnik.A jaka dumna z siebie jest to szok.Z kupami jest roznie , ale coraz czesciej zamiast wieczorem robic w pieluszke wola na nocnik.Nosz super.Do tego rozgadala sie na dobre.Coraz wiecej zdan uklada 2 i nawet 3 wyrazowych.W zaleznosci na ile jej sie cos chce. Spryciarz moj malutki.Jak cos na prawde chce to potrafi pieknie powiedziec pelne zdanie.A jak nie chce to pojedyncze wyrazy.
Emilce ruszaja sie zabki.Wypadaja jeden za drugim.Juz ma piec " doroslych " zebow.Za kazdym razem kiedy straci zabka przychodzi do niej Wrozka Zebuszka i zostawia funta pod poduszka.A Emilka za kazdym razem zastanawia sie jak to jest ,ze ta Wrozka ja odwiedza i pieniazka zostawia.Poza tym chodzi na chor.W szkole raz w tygodniu sa zajecia.Trwaja godzine i dzieci spiewaja.Pozniej maja wystepy.W zeszlym semestrze mieli w urzedzie miejskim a tym razem maja w liceum i centrum handlowym.Przychodzi po takich zajeciach i spiewa mi wszytskie piosenki.A ile przy tym pokazywania.czasami usmieje sie na calego az placze ze smiechu , a czasami pelna powaga musi byc i tyle. Dzis z rana szykowalysmy sie do wyjscia do szkoly.Moje najstarsze dziecko zaczyna wymieniac co mi pomoze jak wroci ze szkoly.Zaczela od tego ,ze zetrze kurze i moze nawet troche odkurzy a tacie zostawi mycie podlog ,zeby nie mysla ze to wszytsko takie latwe.A ja mam siedziec i sie LAKSOWAC! No i tyle.Poplakalam sie ze smiechu!A musze tylko napisac ,ze Emilka mowi w dwoch jezykach ale niestey w jezyku polskim mowi bardzo slabo mimo ,ze my mowimy po polsku w domu.Dlatego tez czasami jak cos bardzo chce powiedziec nie zawsze jej wychodzi ale nie poddaje sie nigdy.Moja dzielna dziewczynka!
W niedziele w UK byl Dzien Matki.Z tej okazji pojechalismy do mojej mamy na obiad.Byly pyszne pierogi ruskie.Nosz najadlam sie za wszytskie czasy.Az ledwo sie ruszalam.Niestey ja nie potrafie robic ani pierogow ani klusek.Zawsze mi sie wszystko rozwala i nie mam sily.Moze jak Maya bedzie wieksza sprobuje jeszcze raz.W kazdym razie z tej tez okazji dostalam az 3 kartki.Od dziewczynek , i dwie od Emilki z polskiej i angielskiej szkoly.Do tego Emilka zrobila ramke ze swoim zdjeciem w srodku, dostalam sliczna letnia pidzamke i kapcie , czekoladki i kase.Ale prawda jest taka ,ze moglabym nic nie dostac bo najwiekszy prezent jaki mam to Moje Dziewczynki kazdego dnia.
Na koniec bo zapomnialam wczesniej napisac.Moja Maya wogole nie spi.Tzn dosc ladnie spi w nocy od 7 do okolo 7.Ale w dzien ma tylko dwie drzemki po 15 minut.No chyba , ze idziemy na spacer to wtedy spi w wozku ale takto lipa.Ostatnio jednak stwierdzilam ,ze ja w koncu uspie po poludniu.Przepsla sie 2 godziny .Ale nie mam mowy o odlozeniu do lozeczka, kolyski czy wozka.W kazdym razie obudzila sie bylo 16:30.Te dwie godziny daly jej tyle energi ze zasnela dopiero o polnocy!!! Pomocy!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)